Na ostatnim jarmarku (17.05.2015) w dzikim menu Filipa wystąpiły słodkie placki, a kto wie co w nich się zieleniło??

Jasnota biała
Roslina ta wyglądem przypomina pokrzywę, w odróżnieniu od niej jednak nie parzy. Znajdziemy ją na przydrożach, w rowach i zaroślach, często w towarzystwie pokrzywy. Kwitnie od kwietnia do września.

W ziołolecznictwie najczęściej wykorzystywane są jej kwiaty. Jednak zarówno kwiaty, jak i całe pędy są jadalne. W kuchni - zielone części rośliny mogą być spożywane na surowo w sałatkach i jako składnik np. sosu pesto, mają jednak dość specyficzny, gorzkawy smak (poleca się zjadanie młodych liści o delikatniejszym smaku). W obróbce termicznej część goryczy zanika, dlatego ziele jasnoty można z powodzeniem przyrządzać jak szpinak czy pokrzywę, dodawać do zup, smażonych placków albo tart. Z kwiatów wysysa się (wspomnienie z dzieciństwa!) słodki nektar lub używa ich do dekorowania sałatek i innych dań.

W lecznictwie ludowym stosowano ją w chorobach śledziony, krwawieniach oraz niedokrwistości, biegunkach u dzieci, a także wykorzystywano jako środek moczopędny. Kwiat jasnoty jest bogaty we flawonoidy, glikozydy śluz, garbniki katechinowe, saponiny oraz olejek eteryczny. Cała roślina zawiera związki zasadowe takie jak cholina, tyramina, śladowe ilości histaminy oraz kwasy wielo fenolowe i sole mineralne.

Jasnota biała ma działanie przeciwzapalne. Wykazuje też zdolności regenerujące na uszkodzony nabłonek, a także uszczelniające na ściany włośniczek. Działa też hamujące na mikro krwawienia z drobnych naczyń, oraz ma działanie przeciw-wysiękowe, wykrztuśne, dezynfekujące, moczopędne. W medycynie wykorzystuje się ją w leczeniu nieżytowych stanów przewodu pokarmowego, odbytu, odbytnicy, a także oskrzeli. Ponadto znalazła zastosowanie pomocniczo w leczeniu zewnętrznym dróg rodnych, dróg moczowych, prostaty i skóry, dla złagodzenia przedłużonych i obfitych miesiączek, leczenia trądziku młodzieńczego, świądu skóry oraz trudno gających się ran.

Lamium_album_%28flowers%29.jpg